sobota, 19 marca 2016

Kartka z pamietnika # 5

Czesc :)

Uwielbiam poruszac rozne tematy, prowadzac rozmowe potrafie balansowac miedzy sprawami zwiazanymi ze szkola, z uroda, z jedzeniem, ze srodowiskiem, a konczac na powaznych problemach, z ktorymi na codzien borykaja sie ludzie na calym swiecie.
Przed rozpoczeciem tematu przypisanego na dzisiejszy wpis, chcialabym opowiedziec Wam o wydarzeniu, ktore ostatnio wywolalo ogromny usmiech na mojej twarzy. Otoz to kilka dni temu odnalazlam w swojej skrzynce mailowej przemily list od jednej z Was- czytelniczek mojego bloga. Czytajac go nie moglam uwierzyc w to, ze to co ttaj robie, jak udzielam sie w Internecie moze sie koms az tak podobac. Takze z tego miejsca jeszcze raz dziekuje za ta mila wiadomosc oraz za to, ze regularnie odwiedzacie i bierzecie udzial w tworzeniu tej strony, dzieki komentarzom oraz obserwacjom, ktore zostawiacie.





niedziela, 21 wrzesnia 2014
                  godz. 20:06

" Z zalozenia mialam prowadzic ten dziennik regularnie, pisac przynajmniej trzy razy w tygodniu zachowujac dzieki temu wspomnienia z pierwszych miesiecy mojego zycia w Brukseli. A zamiast tego z wielkim trudem znajduje czas na zapisanie chociazby kilku zdan podsumowujacych siedem dni. Zadajac sobie pytanie: Jakie w tym momencie jest moje samopoczucie? Moge stwierdzic, ze moj humor zmienia sie kilkanascie razy w przeciag jednego dnia. Poranki sa trudne pod wzgledem wyjscia do szkoly. Cala magia prysla i nie mam ochoty tam byc. Nie mam nikogo z kim moglabym porozmawiac, pozartowac, pouczyc, zjesc drugie sniadanie. Lekcje spedzam na wykonywaniu zadan, ktore w dalszym ciagu pomagaja mi poznac podstawy jezyka. Liczba sprawdzianow jest ogromna i nie zawsze obejmuja latwy material, ale dzieki temu, ze poswiecam wiekszosc swojego czasu nauce mam bardzo dobre wyniki. A jak wgladaja moje przerwy? Gdy na podworku dopisuje pogoda siadam na najlepiej naslonecznionym miejscu znajdujacym sie na podworku szkolnym i przenosze sie w inny swiat, dzieki ksiazce, ktora w tym momencie czytam. Bo coz innego przyjdzie mi robic w przeciagu 20 badz 70 minut wolnych o nauki....
Na cale szczescie lekcje koncza sie zazwyczaj o godz. 14: 40 po ktorych wracam do domu i dzieki obecnosci rodziny zaczynam normalnie funkcjonowac. Razem gotujemy, sprzatamy, chodzimy na spacery, rozmawiamy, ogladamy telewizje. Natomiast wieczory mijaja mi spokojnie na odrabianiu prac domowych i powtarzaniu materialow.
Kazdy dzien wyglada prawie tak samo, codziennosc przypomina zycie w ojczyznie i nie wiem czy pod tym aspektem nie czuje sie rozczarowana. W koncu tu mialo byc inaczej... Przynajmniej tak slyszalam. Brakuje mi tu jednego- znajomych. Ale jakich? Tych prawdziwych, ktorzy pomimo tego, ze dzieli nas 1800 km postanowili utrzymywac ze mna kontakt ."








Po tym fragmencie, ktory znalazl sie w moim pamietniku mozecie zauwazyc, ze miejsce entuzajzmu spowodowanefo przeprowadzka bardzo szybko zastapil smutek, rozczarowanie i tesknota. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu. Otoz to inaczej wyobrazalam sobie zycie w Belgii. Myslalam o kraju, w ktorym zawsze swieci slonce, jest mnostwo ludzi, z kazdego zakatka swiata, ktorzy nie musza nikogo udawac, ktorzy sa dla siebie mili. Piekne szkoly, do ktorych uczeszczaja uczniowie z roznych klas spolecznych, ale wszyscy tworza jedna zgrana grupe. Czyste ulice, mnostwo zieleni, spokojnych miejsc, gdzie mozesz spedzic spokojnie czas. Cudze chwalilam, swego nie znalam i odrobine sie pomylilam.
Natomiast do konca swojego zycia bede powtarzala, ze przeprowadzka do Belgii byla moim marzeniem, poniewaz jestem tu ze swoja rodzina i dzieki nim odnalazlam swoje miejsce na ziemi.


Jak zawsze przypominam, ze skontaktowac sie ze mna mozecie piszac wiadomosc na  facebooku, e- mail: magdalena.stozynska99@gmail.com,  dodac do znajomych na snapchacie: maagdaalenkaa99 oraz zaobserwowac na instagramie: magdastozynska.

8 komentarzy:

  1. Świetny post :) super zdjęcia ;)

    weromar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wchodząc na blogi tak młodych osób zawsze cała drżę ze strachu, żeby nie trafić na kolejne błędy ortograficzne i bezsensownie podawane informacje na temat rzeczy, które każdy w pełni umysłu człowiek jest w stanie odczytać ze zdjęcia. Przeczytałam cały Twój post od pierwszego do ostatniego słowa i mimo braku polskich znaków i kilku literówek, odniosłam bardzo pozytywne wrażenie. Przede wszystkim temat, który poruszasz jest istotny i dość niecodzienny. Czekam na rozwój i mam nadzieję, że niedługo przeczytam tu o nowych, międzynarodowych znajomych i samych sukcesach zagranicą.
    Pozdrawiam ;)
    www.stylowyslowotok.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety moj laptop zostal zakupiony w Brukseli i nie mam mozliwosci uzywania polskich znakow.
      Dziekuje bardzo za tak mile slowa :)

      Usuń
  3. Nie samą szkołą żyje człowiek! ;) Dobrze, że potrafisz sobie zorganizować na przerwach czas, przynajmniej jakoś pożytecznie i miło je spędzasz :) A wsparcie ze strony rodziny jest nieocenione! Wyobrażenia niestety bardzo często mijają się z rzeczywistością...
    Obserwuję i będę wpadać częściej, niech no tylko znajdę wolną chwilę, zaciekawił mnie Twój blog, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie tam masz ^^, a co do znajomych,np. w moim wypadku..znajomości na odległość:Potrafimy przez 4 miesiące nie dawać znaku,życia,nie pisać,nie dzwonić,nie spotykać się aa kiedy już zatęsknimy się spotkamy potrafimy gadać 8h. i nie czujemy tego,że nie widywaliśmy się, to jest piękne :'), Obserwuję, czekam na więcej tak pięknych zdj. ^^ Pozdrawiam !


    http://blueroyallife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post. Muszę przyznać, że Ci pozazdrościłam, ale przynajmniej jestem szczera. Sama w przyszłości chciałabym wyjechać za granicę i choć przez krótką chwilę pomieszkać gdzie indziej, ale czas pokaże co z tego wyjdzie. Dodatkowo chciałabym dodać, że śliczne zdjęcia no i w ogóle piękna jesteś. Miłego dnia :)


    http://thefashionandmyself.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post. Nigdy w Belgii nie byłam (tylko przejazdem-dosłownie) ale mam nadzieję że kiedyś tam zawitam :)
    http://mydreamand-i.blogspot.com/2016/03/ulubiency-marca-16.html

    OdpowiedzUsuń