środa, 20 lipca 2016

77 godzin

Czesc :)

Tak bardzo ucieszylam sie na wiadomosc o zblizajacym sie wielkimi krokami wyjezdzie do Polski, ze az wstyd sie przyznac, ale rzucilam wszystko, zapomnialam nawet o mojej dzialalnosci tutaj i zaczelam przygotowania do wyjazdu. I zupelnie sie w nich zatracilam. Najpierw musialam zadzwonic do firmy przewozniczej, aby znalezc jeszcze jedno wolne miejsce w busie. Gdy mezczyzna, z ktorym rozmawialam powiedzial mi, ze juz w najblizsza sobote 23 lipca moge sie z nimi zabrac, jeszcze tego samego dnia usiadlam i napisalam liste niezbednych rzeczy uwzgledniajac konkretne ubrania, bizuterie, kosmetyki do pielegnacji jak i do makijazu oraz gadzety. 
Wypralam i wyprasowalam wszystkie brudne koszulki, spodnie itp. Dokupilam brakujace kosmetyki i wlozylam je razem z innymi produktami do kosmetyczek. 
Do soboty mam jeszcze czas, aby dokladnie posprzatac swoj pokoj oraz pomoc w porzadkach calego naszego mieszkania. Poniewaz taty partnerce ciezko byloby zabrac sie za porzadki opiekujac sie w tym samym czasie malym dzieckiem, ktore jest niezwykle gadatliwe ( na swoj sposob), ruchliwe oraz nierozwazne. 
Po za tym udalo mi sie zalatwic czesc spraw zwiazanych ze zmiana szkoly (a i tak bede musiala wrocic doBrukseli wczesniej, aby dokonczyc to co zrobilam teraz i dowiedziec sie czy zostalam przyjeta) oraz sprawy urzedowe. 


I dzieki temu spedze trzy niesamowite tygodnie w towarzystwie rodziny i znajomych. Korzystajac z ladnej pogody, a nawet jesli pogoda nie dopisze to nie mam zamiaru chowac sie przed np deszcem w zaciszu domu. Do tego plywajac w mazurskich wodach, podziwiajac tamtejsze widoki, wychodzac wieczorami na miasto, odwiedzajac znajomych, zajadajac sie smakolykami i jak na nastolatke przystalo wybierajac sie na zakupy do galerii w wiekszych miestach na Podlasiu, zapelniajac nowosciami moja walizke. 

Przez ten czas, okolo 21 dni chce odpoczac od obowiazkow, zapomniec o nieprzyjemnosciach, niczym sie nie przejmowac, a juz tym bardziej nie zamierzam marnowac cennych godzin swojego czasu na serfowanie po internecie, sprawdzajac facebook'a i inne portale spolecznosciowe. Dlatego moj laptop na pewno nie znajdzie dla siebie miejsca w walizce. 

Mam nadzieje, ze jestescie wyrozumiali i nie pogniewacie sie na mnie, ze nastepny wpis, w ktorym podsumuje tegoroczne wakacje w Polsce pojawi sie dopiero na koniec miesiaca sierpnia. 


I zgodnie z tradycja, przypominam wam, ze mozecie skontaktowac sie ze mna wysylajac wiadomosc na stronie, ktora stworzylam z mysla o blogu- tutaj. Po za tym zachecam was do zaobserwowania mojego konta na instagramie- magdastozynska ( gdzie bede aktywna podczas wyjazdu). Oraz do dodawania mnie do znajomych na snapchacie- maagdaalenkaa99. 


Uwaga! Otoz to od 1 sierpnia 2016 rusza nowy projekt na snapchacie, w ktorym ja rowniez biore udzial i tak o to, bede jedna z czlonkin grupy liczacej kilka blogerek. Kazda z nas bedzie pokazywala  swoj dzien, jak spedza tegoroczne wakacje, porozmawiamy, odpowiemy na pytania czytelnikow, pojawia sie przepisy kulinarne, kosmetyki, ksiazki, DIY i wiele innych rzeczy.
Takze zapraszam was do dodania do znajomych projekt_snap juz dzis i do ogladania naszych filmikow oraz zdjec od 1 sierpnia.  

 

sobota, 9 lipca 2016

24 godziny w Brukseli

Czesc :) 

Kalendarz mowi nam, ze mamy sobote 9 lipca 2016 roku , czyli wakacje w pelni. A dla mnie jest to znak, ze czas napisac dla Was nowy wpis i ze moge odliczac dni, ktore pozostaly mi  do wyjazdu do Polski. Na dzien dzisiejszy nie mam jeszcze zarezerwowanego transportu, ale mam nadzieje, ze uda mi sie bez problemowo znalezc jedno miejsce w busie. I ze juz za kilka dni bede wylegiwala sie w ogrodku u mojej babci, cieszac sie sloncem, wypoczywajac, spotykajac  sie z rodzina i ze znajomymi, z ktorymi spedze milo czas. 
Wpis, ktory dzis  dla Was przygotowalam jest odpowiedzia na zadawane prez was bardzo czesto pytania, czyli " Jak wyglada twoj przykladowy dzien? Co robisz? Z kim spedzasz sie spotykasz? W jaki sposob spedzasz swoj wolny czas ?" 


Piatkowy dzien rozpoczynam o godzinie 8:00, kiedy to pod moim oknem zbiera sie grupa portugalskich robotnikow i zaczyna prace nad elewacja sasiadujacej kamienicy. 



Od rana termometr wskazuje 19 stopni, swieci slonce i na niebie nie widac zadnej chmury. Idealna pogoda na spedzenie kilku godzin na zewnatrz. 


W lozku spedzam jeszcze okolo 10 minut, po czym udaje sie do lazienki i wykonuje poranna rutyne pielegnacyjna koncentrujac uwage na mojej twarzy. Tego dnia oczyscilam  skore peelingiem drobnoziarnistym z Nivea, przemylam buzie tonikiem do skory normalnej z Nivea, a na sam koniec nalozylam  krem do cery suchej, wrazliwej badz normalnej z Ziaji. 


Jestem chyba jedynym czlowiekiem, ktory nie lubi spedzac swoich porankow leniwie, ubrana w pizame. Dlatego max. 20 minut po przebudzeniu staje przed szafa i wybieram stroj, w ktorym bede czula sie komfortowo przez caly dzien. Tym razem dosyc standardowo i nudno, ale wygodnie czyli czarne legginsy oraz mietowa podkoszulka. 


Okolo godziny 9;00 przyszel czas na zaserwowanie sniadania. Nie czulam sie na silach aby spedzic w kuchni kilka dobrych minut, podczas ktorych przygotuje na swoj pierwszy posilek cos niezwyklego. Dlatego poszlam na latwizne i zjadlam paczka z nadzieniem truskawkowym oraz jogurt naturalny z malinami.  A do picia woda brzoskwiniowa. 


W trakcie roku szkolnego nie mam czasu na ogladanie filmikow na youtube, dlatego zaleglosci nadrabiam w wakacyjne poranki. Kanal: loveandgreatshoes. 


Czas posprzatac mieszkanie, powycierac kurze i poukladac wszystko na swoje miejsce. 


Macie szczescie, ze nie jestem vlogerka i  nie nagrywam filmiku, dzieki czemu nie musieliscie ogladac mnie bez makijazu i z nieuczesanymi wlosami. Po wykonanych porzadkach zadbalam o siebie, nalozylam na swoja twarz kilka produktow, dzieki ktorym zakrylam niedoskonalosci oraz cienie pod oczami  i nadalam skorze  blasku. 
Produkty: korektor korygujaco- rozswietlajacy pod oczy Kobo, podklad Rimmel Match Perfection, cienie do powiek My secret oraz Sleek, tusz do rzes Maybelline, kredka do oczu Max&More oraz puder rozswietlajacy Lovely. 


Wlosy ujarzmilam za pomoca szczotki modelujacej na cieplo z Babyliss, a fryzure utrwalilam lakierem Pantene Pro-V.



Praca nad tekstem do nowego wpisu. Nic nie sprawdza sie u mnie lepiej od tradcyjnego zapisywania swoich mysli na kartce papieru.


W mojej codziennej diecie stawiam na regularnosc, dlatego posilki spozywam co 3-4 godziny.Tego dnia na drugie sniadanie przygotowalam nieduza porcje owocow- jablko oraz winogrona.


Pogoda w Belgii lubi platac figle. W godzinach popoludniowych pojawilo sie kilka chmur, z ktorych spadl na nasza ziemie rzesisty deszcz. Ktory ograniczyl moje plany i spotkanie z kolezanka odbylo sie u mnie w domu. Porozmawialysmy, poplotkowalysmy, a dobra  atmosfere umilily nam czekoladowe ciasteczka oraz goraca kawa z mlekiem.




Po wyjsciu kolezanki spedzilam 2 godziny na rozwiazywaniu zadan z bilogiii, ktore znajduja sie w zbiorze zadan otwartych wraz z odpowiedziami.  Na pierwsza lekcje przypadly mi tematy dotyczace makro i mikroelementow.


Zegar  w salonie wybil godzine 17:00, czyli przyszedl czas przygotowac obiad dla mnie i dla taty.
Przepis dla zainteresowanych : 
Kielbase kroimy w polksiezyce, ziemniaki w srednia kostke, czerwona papryke w kostke, a biala kapuste szatkujemy.
W glebokiej patelni, ale w tym przypadku lepiej sprawdzi sie garnek, podsmazamy kielbase, dodajemy papryke i smazymy razem przez kilka minut. Dodajemy ziemniaki i kapuste, calosc dobrze mieszamy.
Zawartosc torebki "Pomysl na.... chlopski garnek" rozpuszczamy w 400 ml zimnej wody.
Zalewamy cale danie, zagotowujemy i dusimy pod przykryciem ok 20- 25 minut.


Po zjedzonym posilku spedzilam kilkanascie minut rozmawiajac z moim tata o przezytym dniu.
O godzinie 19:00 tata postanowil sie zdrzemnac, wiec ja zaglebilam sie w lekturze ulubionej serii ksiazek "Les menteuses" czyli dobrze wam znany " Pretty Little Liars".



Jak na wielka fanke przystalo o godzinie 20:00 na ekranie telewioru zagoscil TVN, kanal na ktorym juz od szesciu tygodni moglismy ogladac przygody znanego czarodzieja Harrego Pottera. Tym razem " Harry Potter i Ksiaze Polkrwi".





Ogladajac jakikolwiek film na TVN musimy liczyc sie z tym, ze jedna przerwa reklamowa bedzie trwala ok. 20 minut, w trakcie ktorej znajdziemy czas na wzciecie prysznica- tak jak zrobilam to ja.
Produkty: mleczko do demakijazu Nivea, tonik do cery normalnej Nivea, krem do cery normalnej, suchej i wrazliwej Ziaja, produkt na niedoskonaloci Kruidvat.
Szampon stymulujacy wzrost wlosow Novocrin, odzywka do wlosow farbowanych Kyrell, olejki do wlosow firmy Avon.
Krem do rak Kruidvat, balsam do ciala RDLC, antyperspirant Harmony z Oriflame.


Poczas filmu udalo mi sie jeszcze wypic bardzo dobry koktajl, ktory przygotowalam w ciagu dnia, w ktorego sklad wchodzily: 2 banany, pol szklanki mleka, 4 male lyzeczki kakao i garsc wiorek kokosowych.
Poza tym przygotowalam kanapki dla taty, ktore zje w ramach dwoch pierwszych posilkow w pracy.
 I okolo godziny 24:00 lezalam grzecznie w swoim lozku, przygotowana do zasniecia.


Teraz czekam na wasze komentarze, w ktorych wyglosicie zdanie na temat wpisu, ktory udalo sie Wam przed chwila przeczytac.  Oraz w ktorych odpowiecie na moje pytanie- A jak wy , spedzacie wakacyjne dni? 

I zgodnie z zasada przypominam, ze mozecie skontaktowac sie ze mna, piszac wiadomosc na e-mail: magdalena.stozynska99@gmail.com. Zaobserowowac konto na instagramie- magdastozynska, dodac do znajomych na snapchacie- maagdaalenkaa99. Oraz polubic strone na facebooku, poswiecona temu blogowi- tu