poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Czego nie moze u mnie zabraknac

Czesc :) 

Moje czterotygodniowe wakacje w Polsce przeszly juz do przeszlosci, a ich miejsce zastapil ( nie wiem czy moge powiedziec szarej, poniewaz mamy to szczescie i pogoda w Brukseli nas rozpieszcza, wiec wyraze sie, ze...) powrot do slonecznej rzeczywistosci, codziennosci zycia za granica.
Miesiac sierpien ma sie ku koncowi, w kalendarzu data 29.08. A co to oznacza? Otoz to ostatni dzwonek sygnalizujacy uczniom, ze czas skompletowac wyprawke szkolna potrzebna im przez nastepnych dziesiec miesiecy. Ja " ceremonie" rozpoczecia rou szkolnego 2016-2017 mam w piatek drugiego wrzesnia w godzinach 8:30- 11:00. W trakcie tego wydarzenia dowiem sie kto zostal moim nowym wychowawca, poznam osoby przydzielone do klasy, dostane dzienniczek klasowy wraz z obowiazujacym na ten moment planem lekcji. ( Nie) stety, sama nie wiem, moja prosba o zmiane szoly nie zostala zaakceptowana, dlatego trzeci juz rok z rzedu spedze w dotychczasowej placowce oddalonej od mojego domu o cztery minuty spokojnego marszu. I tak oto stane sie uczennica klasy czwartej gimnazjum o profilu biologicznym. 
A o czym, po tak dlugim wstepie ( jak zawsze zreszta hahah) chcialabym opowiedziec Wam w dziesiejszej notce?
Otoz dla wszystkich ciekawskich, zaprezentuja moja tegoroczna wyprawke szkolna.,Dzieki czemu poznacie kolejne roznice panujace miedzy szkola w Belgii, a placowkami edukacyjnymi w Polsce badz w innych krajach, w ktorych mieszkacie. 


Na zdjeciu ukazana jest tyko czesc calej kolekcji fardow/segregatorow, ktora liczy sobie 8 sztuk, ktore sukcesywnie kupowalam od poczatku mojej edukacji w Brukseli, czyli od wrzesnia 2014 roku az do tego roku. Dzieki temu, ze szanuje posiadane przez siebie rzeczy, fardy prezentuja sie bardzo dobrze, nie widac na nich oznak uzytkowania, wiec bez problemow przydziele je do poszczegolnych przedmiotow  i posluza mi podczas nastepnych miesiecy nauki. 
A co takiego trafia do nich w ciagu roku szkolnego? Czasami nieocenione prace domowe, duza liczba kartek ze zrobionymi przeze mnie notatkami oraz ogrom materialow z tematami lekcji rozdawanymi przez nauczycieli. 
Mamy bardzo malo ksiazek, glownie do jezykow, czyli francuskiego, angielskiego i flamandzkiego. 
Koszt takiego segregatora waha sie pomiedzy 3 a 9 euro. 



Mam bzika na punkcie kupowania zeszytow i gdyby nie to, ze w sklepach w Brukseli nie znajdziemy nic co przykuloby nasz wzrok, poniewaz okladki notatnikow nie sa tak ladnie ozdabiane jak tych, ktore otrzymamy w Polsce. Wszystko jest w jednym kolorze, czasem z logo firmy. To dlatego nie poszalalam i kupilam tylko to co naprawde mi sie przyda, czyli zestaw trzech cienkich zeszytow A5, ktorych uzyje jako brudnopisy. Oraz dwa kolozeszyty A4 i A5, ktore przydadza mi sie na lekcji historii oraz matematyki. Cena: od 1 do 3 euro. 





Nastepnie: zestaw 10 cieniutkich fardow ( 2 euro), w ktorych znajda sie moje sprawdziany oraz ocenione prace domowe, ktore beda do wgladu dla mojego taty.  Dwa bloki z kartkami do segregatorow ( 3 euro) w linie do francuskiego, a w kratke do pozostalych przedmiotow. Zestaw liczacy 50 plastikowych koszulek ( 1,50 euro). Kolorowe przekladniki, ktore przydadza mi sie w organizacji kartek w segregatorach. Zwykla, plastikowa, czerwona teczka z gumka oraz cienki segregator w kolorze niebieskim. 



Moj piornik, a tak naprawde kosmetyczka, ktora u mnie zmienila przypisane dla niej zadanie i zamiast trzymac w niej produkty do makijazu, nosze w niej dlugopisy i linijki. Saszetke udalo mi sie kupic rok temu, w pobliskim sklepie Hema za 5 euro. I na dzien dzisiejszy mam w niej niezbedne dla mnie przybory takie jak: niebieskie dlugopisy, pioro, korektory, kolorowe cienkopisy, zakreslacze, olowki, nozyczki, klej, linikja, ekierka, kredki, temperowka, gumka do scierania, wklady do piora. 


Wszystko co przyda mi sie danego dnia w szkole znajdzie sie w mojej ulubionej torbie, ktora kupilam w grudniu ubieglego roku w H&M za 20 euro. Bardzo dobrze wykonana, pakowna, wygodna w noszeniu, a w dodatku pomimo tego, ze nie jest w czarnym kolorze, pasuje do wiekszosci moich stylizacji. 


Dodatkowo w mojej torbie znajdzie sie ubranie na wf ( raz w tygodniu i skladac sie bedzie z dlugich legginsow w kolorze ciemnoszarym, zwyklej koszulki z krotkim rekawem, bialego obuwia), sniadaniowka i butelka z piciem oraz kosmetyczka, ktora mozecie zobaczyc na powyzszym zdjeciu. A w niej: chusteczki higieniczne, szczotka do wlosow, balsam do ust, perfuma, gumki do wlosow, krem do rak, chusteczki do okularow,tabletki przeciwbolowe. I wrzucony do torebki pokrowiec do okularow korekcyjnych. 


Bije brawa dla tych, ktorzy dotrwali do konca tego wpisu( chociaz nie jest on az tak dlugi jak przypuszczalam) i maja ochote przeczytac jeszcze dwa zdania, ktore chcialabym skierowac do wszystkich. 
Tak jak zawsze zapraszam Was do polubienia mojej strony na facebooku, wysylania wiadomosci na e-mail: magdalena.stozynska99@gmail.com. A po za tym do obserwowania konta na instagramie oraz dodawania mnie do znajomych na snapchacie: moj snapchat- maagdaalenkaa99 oraz snapchat, na ktorym udzielam sie w kazda srode- PROJEKT_SNAP. 


A czego nie moze zabraknac w waszych plecakach/ torebkach?