piątek, 27 stycznia 2017

Ulubiency miesiaca #1 : Twoj na zawsze

Czesc :)

Niezmiernie ciesze sie z faktu iz moge po raz kolejny powitac Was na moim blogu. Po opublikowaniu ostatniego wpisu, ktory odnosze wrazenie, ze przypadl Wam do gustu, poniewaz chetnie go komentowaliscie oraz przybylo kilka nowych czytelniczek, postanowilam spiac swoje cztery literki i zaczac prawdziwa prace nad ta strona. Bede powtarzala to sobie za kazdym razem: pisanie to moja pasja, nie chce chowac swoicg mysli do szuflady, pragne dzielic sie " tworczoscia" z innymi i nie moge Was tak zaniedbywac. Dlatego postaram sie pisac regularnie, na rozne tematy i miec z Wami kontakt na roznych portalach spolecznosciowych. I przyrzekam wszem i wobec, ze moje nieobecnosci juz sie wiecej nie powtorza!

W poprzednim wpisie wspominalam Wam, ze wraz z nadejsciem nowego roku zrobilam sobie krotka liste postanowien, uwgledniajac w niej: zapoznanie z kultura, zmiane nawykow odzywania, rozwijanie swoich zainteresowan itp itd. I tak o to w dniu dzisiejszym chcialabym podzielic sie z Wami rzeczami, ktore skradly moje serce w mijajacym juz miesiacu styczniu, z dziedzin takich jak: filmy, jedzenie, muzyka, kosmetyki do pielegnacji oraz kosmetyki kolorowe, ksiazki, wydarzenia, polecane blogi/kanaly na youtube, rady. 
I bez zbednego juz przedluzania, zapraszam wszystkich do dalszej lektury. :) 


FILM

Pewnego piatkowego wieczoru, po wykonaniu wszystkich przypisnych na ten dzien obowiazkow, postanowilam sie zrelaksowac i takim tez sposobem przygotowac sie do nadchodzacego weekendu, ktory zapowiadal sie pracowicie. Wzielam dlugi prysznic, wykonalam cala serie zabiegow pielegnacyjnych majacych zadbac o moja cere, wlosy, cialo, paznokcie. Wskoczylam pod koldre ubrana w wygodna pizame i wlaczylam pierwszy, lepszy film, ktory pojawil mi sie na liscie polecanych. Majac obok siebie kubek goracej herbaty oraz kilka kanapek, calkowicie zatracilam sie w fabule filmu " Twoj na zawsze"  z Robertem Pattinsonem w roli glownej. 
W tym przypadku pojde na latwizne i wkleje Wam krotki opis filmu, ktory znalazlam na Internecie, niestety nie najlepiej radze sobie z opowiadaniem historii, nie zdradzajac przy tym zbyt wielu szczegolow. 
Tyler Hawkins jest zbuntowanym, niezależnym dwudziestodwuletnim studiującym na nowojorskiej uczelni. Chłopak jest dobrze sytuowany, skąd więc to życiowe niedopasowanie? Nie wynika ono ani ze zblazowania, ani z nudy – to efekt traumy związanej z samobójczą śmiercią jego starszego brata. Od tragicznego wydarzenia minęło kilka lat, jednak wszystko w życiu Tylera zostało naznaczone tym dramatem. Ojciec stał się zimnym i gruboskórnym biznesmenem, matka ponownie wyszła za mąż, zaś nad wiek dojrzała kilkunastoletnia siostra ma problemy z funkcjonowaniem w świecie rówieśników. Podczas jednej z nocnych imprez Tyler zostaje aresztowany. Dzięki wpływom ojca wychodzi na wolność, ale szybko odkrywa, że policjant, który potraktował go z pełną surowością, ma córkę – studentkę tej samej, co on uczelni. Podpuszczony przez kolegę umawia się z Ally na randkę. Wykorzystując uczucia dziewczyny, chce zemścić się na jej ojcu. Jednak Tyler zagra głównie na swoich emocjach – po drodze zakocha się w Ally, która skrywa w pamięci rodzinną tajemnicę, nie mniej bolesną od jego własnej. 



JEDZENIE 

Od listopada 2016 roku do swiat prawoslawnych nie moglam pochwalic sie dobrze prowadzonym stylem zycia, przede wszystkim: nieregularnie spozywane posilki, duzo cukrow prostych w postaci dobrze znanych "poprawiaczy humoru"- czekolady, ciasteczka, domowe ciasta, slodzone napoje, przetworzona i mala aktywnosc fizyczna.  To zaowocowalo oczywiscie kilkoma dodatkowymi kilogramami, ktore ukazaly sie na wadze. Patrzac na moje cialo nie widac wiekszej roznicy, mam propocjonalna sylwetke, czyli nieduzy biust, plaski brzuch, ladnie zarysowana talie i lekko zaokraglona pupe. Bardzo mi sie to podoba i w tym przypadku nie chce niczego zmieniac. Swoj sposob odzywiania zmieniam tylko i wylacznie ze wgledu na stan mojej cery- poszarzala, zmeczona, since pod oczami i mnostwo pojawiajacych sie niedoskonalosci. 

Po wprowadzeniu kilku zmian, wykonaniu malych zakupow itp udalo mi sie odnalezc trzy rzeczy, ktore calkowicie podbily moje kubki smakowe. Po pierwsze: musli ( platki owsiane z dodatkiem orzechow, suszonych owocow) podawane z cieplym mlekiem i wkrojonym bananem- idealna propozycja na poczatek dnia. Po drugie: herbata owoce lesne- piramidki Lipton i na koniec: mleko sojowe  Alpro ( waniliowe, czekoladowe, czekoladowo- kokosowe).




Kosmetyk pielegnacyjny

Postanowilam stoczyc walke z niedoskonalosciami pojawiajacymi sie na mojej twarzy i chcac zakonczyc ja na zwycieskiej pozycji, spedzilam kilkadziesiat minut w pobliskiej drogerii szukajac kosmetyku, ktory by mi w tym pomogl. Nie liczylam na zbyt wiele. Ale... moi drodzy, przedstawiam Wam dzis krem punktowy z firmy , ktory dziala cuda i dzieki ktoremu moja cera z kazdym dniem prezentuje sie o wiele lepiej- wystarczyly dwa tygodnie regularnego uzywania, aby zmiany ktore pojawily sie na policzkach , przy nosie, przy uszach oraz przy linii wlosow, po prostu zniknely.



Kosmetyk kolorowy

Nie wyobrazalam sobie powrotu do Belgii bez zrobionych wczesniej zakupow kosmetycznych w polskich drogeriach. Tym razem " grunt palil mi sie pod nogami", czulam, ze w Brukseli nie uda mi sie znalezc dobrze kryjacego podladu, na dodatek w przestepnej cenie. Dlatego przy okazji malej wycieczki do Augustowa wstapilam do Rossmanna, gdzie znalazlam  produkt idealny dla mnie. Trafilam w punkt. Revlon do skory tlustej i mieszanej, w odpowiednim kolorze, doskonale kryjacy ( od przebarwien na policzkach i czole po roznego rodzaju i kalibru syfki) a przy tym lekki, nie robiacy na naszej twarzy efektu maski. Latwo sie go aplikuje. Nikt nie zrobi sobie nim krzywdy. Jedynym jego minusem jest to, ze mocno wchodzi w gabeczke i potem ciezko jest ja umyc. Ale jestem w stanie przymknac na to oko.



Muzyka










Kanal na youtube

W tym miesiacu zarywalam noce ogladajac na youtube filmik dwoch swietnych dziewczyn, od ktorych nie sposob oderwac wzrok i ktore slucha sie z wielka przyjemnoscia, nawet jesli wypowiadaja sie na temat sprzatania swojego pokoju. Z ich ust brzmi to zupelnie inaczej. Piekne, madre, wiedza o czym mowia, jednym slowem znaja sie na rzeczy, wszystko jest dokladnie przemyslane, filimi estetycznie zmontowane. 
A o kim mowa? Polecam Wam dwa kanaly NIKOLETTAP oraz KAROLINA SOBANSKA. 

Tego nie mozesz przeoczyc !!!!






  
W komentarzach napiszcie swoja liste ulubionych rzeczy z tego miesiaca, chetnie dowiem sie co zawladnelo waszymi sercami. Smialo, podzielcie sie tym ze mna. A moze w nastepnym poscie z tej serii zobaczycie ta rzecz w roli mojego ulubienca :) 


I zgodnie ze starym zwyczajem pragne przypomniec jak i tym samym zaprosic moich czytelnikow do zaobserwowania mojego mojego konta na instagramie, dodania mnie do grona znajomych na SNAPCHACIE- mstozynska. 

Jesli macie do mnie jakies pytanie, czujecie potrzebe wygadania sie, chcecie zwrocic sie do mnie w jakies konkretnej sprawie, czy to dotyczacej blogesfery, czy tez zycia prywatnego wysylajcie do mnie wiadomosci na E-MAIL: magdalena.stozynska99@gmail.com.


sobota, 21 stycznia 2017

Dobre wejscie

Czesc !

To byl niesamowity poczatek  nowego roku 2017.W niedziele 1-ego stycznia, jesli mozna to tak okreslic " imprezce" z okazji wejscia w nowy rok, nadal zmeczona natomiast szczesliwa powitalam ten dzien, poniewaz obok mnie znajdowala sie bardzo wazna dla mnie osoba. Spedzilam z moja najlepsza kolezanka najlepsze dwa dni jakie tylko moglam sobie wysnic. Nie dosc, ze w tamtym momencie znajdowalam sie w Polsce, w miejscowosci, w ktorej sie wychowalam to jeszcze bylam z kims z kim dobrze mi sie rozmawia, dla kogo moge sie wygadac, wylac morze lez, powsciekac sie na caly swiat. A ona pomimo tego, ze na codzien dzieli nas 1800 km, wyslucha mnie, a na koniec napisze klka zdan, ktore od razu stawiaja mnie na nogi. Niestety Justyna byla chora i nie moglysmy nigdzie wyjsc( chociaz nie ukrywam bardzo chcialam pospacerowac po Augustowie), ale nic nie stalo nam na przeszkodzie, aby zorganizowac ostatni w babski wieczor w 2016 roku. Nie zabraklo dobrego jedzenia ( domowej roboty ptasie mleczko), wygodnych ubran( czytaj pizam), romantycznego filmu (  " Wybor" na podstawie ksiazki Sparksa) i oczywiscie muzyki ( Sylwester z dwojka i gorace lata osiemdziesiate).



6-ego stycznia mialam okazje po raz drugi zasiasc przy wigilijnym stole i rozkoszowac sie smakiem przygotowanych potraw. Dlaczego? Poniewaz partnerka mojego taty jak i jej syn oraz moja siostra sa prawoslawni. I musze Wam powiedzie, ze " ostro" przesadzilam z iloscia jedzenia. Na poczatku na moj talerz trafialy niewielkie porcje- kilka pierozkow, roznego rodzaju ryby, salatki itp. Ale gdy na stol wjechalo ciasto, moj talerzyk byl non stop zapelniony slodkosciami... A jeszcze dwa lata temu nawet bym na nie nie spojrzala. Jak widac, mozna przerodzic sie z niejadka w lasucha ( hahah). 
Do Brukseli wrocilismy w poniedzialek 9- ego stycznia w nocy, a ja juz o 8:20 tego samego dnia, po ok. 20 godzinach jazdy w samochodzie, pojawilam sie w szkole by napisac dwa testy. Tak robi tylko ktos kto naprawde lubi szkole;)


I po trzech tygodniach wolnego przyszedl czas, aby wrocic do starych obowiazkow, do rzeczywistosci zwiazanej z zyciem za granica. Dla moich stalych czytelnikow nie musze powtarzac, ale zrobie to dla tych co niedawno pojawili sie na mojej stronie, ze wiekszosc swojego  czasu poswiecam nauce ( testy, prace domowe, prezentacje, lektury, a do tego doszly mi indywidualne lekcje matematyki, podczas ktorych przygotowuje sie do dwoch konkursow, w ktorych wezme udzial) oraz obowiazkom domowym. Rok 2016 minal, ale w tym aspekcie mojego zycia nic sie nie zmienilo, nadal wieje nuda.



Moge sie Wam natomiast pochwalic, ze na szczescie w pore przejrzalam na oczy, a pomogl mi w tym wyjazd do Polski i w tym roku postanowilam zwrocic wieksza uwage na sobie i swoich potrzebach, sluchac swojego ciala- delikatna zmiana stylu zycia ( inna dieta: ograniczenie slodkich napojow, slodyczy, przetworzonej zywnosci oraz miesa- glownie dlatego, ze w Brukseli nie nalezy ono do tych z grona najlepszych). Otworzenie sie na kulture- czytanie wiecej ksiazek, ogladanie filmow, odkrywanie nowych osob dzialajacych w internecie, podejmowanie nowych wyzwan, zmiana otoczenia ( glownie towarzystwa w szkole), zglebianie wiedzy na temat gotowania( szukanie nowych przepisow) oraz urodzy ( opinie na temat kosmetykow, porady, triki, trendy, domowe sposoby na wykonanie kosmetykow) , czyli moich zainteresowan.




Jesli chodzi o to, to jestem zdecydowana fanka ksiazek niz filmow.
Efekty testowania gwiazdkowych prezentow. Lakiery- Semilac

Bije brawa dla Wszystkich tych, ktorzy dotrwali do konca, mam nadzieje, ze tresc dzisiejszego wpisu przypadla Wam do gustu. I zgodnie ze starym zwyczajem pragne przypomniec jak i tym samym zaprosic moich czytelnikow do zaobserwowania mojego konta na instagramie, dodania mnie do grona znajomych na SNAPCHACIE- mstozynska. 
Jesli macie do mnie jakies pytanie, czujecie potrzebe wygadania sie, chcecie zwrocic sie do mnie w jakies konkretnej sprawie, czy to dotyczacej blogesfery, czy tez zycia prywatnego wysylajcie do mnie wiadomosci na E-MAIL: magdalena.stozynska99@gmail.com.